Szukaj na tym blogu

sobota, 14 grudnia 2013

Podręcznikom mówimy NIE - w większości przypadków :)

Dzień tradycyjnego szkolnego angielskiego :)


Dzisiaj był taki dzień w którym kontaktowali się z nami klienci raczej bardziej nastawieni na typową szkolną naukę czyli taką z nauczycielem za biurkiem, klasą 12 czy 20  nawet 30 osobową, tablicą, teorią, minimalnym wykorzystaniem rzeczywistej komunikacji w języku angielskim i oczywiście podręcznikami i ćwiczeniówkami. No tak nie raz się zdarza, iż dzwoni do nas potencjalny uczeń i pyta z jakich to uczymy podręczników wtem niestety dzieję się tak, że wprowadzamy go w osłupienie kiedy mówimy, iż w zasadzie ani ćwiczeń ani podręczników do nauki angielskiego przez Internet nie polecamy oczywiście za małymi wyjątkami ale o nich może później lub innym razem :).

Bez książki i ćwiczeń da się nauczać i uczyć sprawniej


Kontakt w zasadzie po takiej wypowiedzi z naszej strony już się urywa pomimo tłumaczenia i argumentacji. Jak to możliwe? Szaleńcy chcą uczyć języka angielskiego bez książek! No tak zapewne myśli uczeń, którego system przyzwyczaił do tego, że książka i ćwiczeniówka być musi i koniec. My jednak wiemy, iż prawda jest zgoła inna bo nasi lektorzy powielają ten model od lat z dużym powodzeniem, dużo większym niż podczas stosowania standardowych podręczników oferowanych przez różne wydawnictwa. Książki stały się tak popularne ponieważ zdecydowanie zdejmują zaangażowanie i nadmierny wysiłek z barków nauczycieli. Pomyślmy logicznie, mam książkę to lecę według niej i po sprawie, proste nieprawdaż? Ale to akurat nie jest takim problemem jak zagrożenia jakie niesie nauka tylko i wyłącznie o podręczniki do nauki języka angielskiego. 

Dramatyczny przykład książkowego nauczyciela w Londynie


Proszę sobie wyobrazić, iż mamy do czynienia z przypadkami nauczycieli, którzy skończyli filologię angielską tutaj w Polsce ucząc się w zasadzie od dziecka w naszych szkołach w oparciu o podręczniki i pewnego dnia wyjechali do UK i jakież było ich zaskoczenie kiedy to nie potrafili zrozumieć co rdzenni mieszkańcy do nich mówią. Skąd biorą się takie ekstremalne przypadki? Między innymi nauka tylko o spreparowane podręczniki szykuje nam taki los. To właśnie korzystając z popularnych textbooks spotykamy niejednokrotnie sztuczny język. Czy nie lepiej korzystać z żywego i prawdziwego języka dostępnego poprzez Internet bez żadnych przeszkód? Pytanie to pozostawiamy do jutra kiedy nieco bardziej popastwimy się nad "dobrodziejstwami" książek do nauki angielskiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz