Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 28 lipca 2014

Poziom edukacji i nauczania ewidentnie spada cz. 1.

Ileż można się dowiedzieć od ludzi


Do dzisiejszego artykułu skłoniły nas ostatnie rozmowy z osobami, które chciały sprostać wyzwaniom nauczania angielskiego przez Skype podejmując u nas pracę jako lektor oraz późniejsze pogawędki ze znajomymi z niektórych szkół i uczelni w Polsce. Zaznaczamy, iż dzisiejszy artykuł to tylko początek tematu, który niewątpliwie jest trudny dla nas wszystkich mieszkających tutaj w Polsce. 

Czy ktoś ma cel w rządzeniu głupszym społeczeństwem?



Piszemy dzisiaj bolesnej kwestii o której coraz to częściej mówi się jako o ogłupianiu społeczeństwa. To określenie nie wydaje się być zbyt mocne patrząc na statystyki prezentujące liczbę osób niezdających maturę czy wyniki egzaminu gimnazjalnego. Prawda jest taka, iż już od paru ładnych lat w szkołach na poziomie elementarnym jakby wymaga się coraz mniej patrząc na to jak nauczanie w szkołach wyglądało powiedzmy 15 lat temu. Bynajmniej za ten stan rzeczy nie można winić nauczycieli a raczej sam system, który narzuca takie czy inne działania i metody. Odnosi się wrażenie, że w chwili obecnej nie trzeba się specjalnie wysilać bo i tak w szkole jakoś pójdzie. Zobrazujemy to na przykładzie. 

Gimnazjalne testy - czyli pierwsze (nie)poważne egzaminy


Jak wiadomo lub nie :), egzamin gimnazjalny  składa się na dzień dzisiejszy z kilku części w tym z języka obcego na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Co jest bardzo zabawne poziom rozszerzony do końca tego roku szkolnego nie był oficjalnie brany pod uwagę przy rekrutacji do szkół średnich. Powodowało to, iż wielu uczniów nie traktowało go poważnie. Jak relacjonują niektórzy nauczyciele zdarzały się przypadki kiedy to egzaminowany wychodził po kilku minutach. Wielu jest takich, którzy kończą egzamin po części sprawdzającej słuchanie ze zrozumieniem a następnie poświęcają raptem od 5-10 minut na pozostałe zadania. Warto nadmienić, iż czas trwania tego testu to 60 minut. Uczeń zapytany o powód opuszczenia sali tak wcześniej odpowiada, że i tak się to nie liczy

Każda szkoła stoi otworem, możesz być nawet małym potworem :)


Akurat w przypadkach opisywanych powyżej ktoś w ministerstwie pozwolił egzaminowanym na tego typu zabawę. Niestety sprawa wygląda poważniej wracając do części obowiązkowych niezależnie z jakiego przedmiotu są one pisane. W naszej obecnej sytuacji demograficznej szkoły są chętne przyjmować każdego ucznia niezależnie od tego jaki jest jego rzeczywisty poziom wiedzy i umiejętności. Rzecz należy nazwać po imieniu: uczeń = pieniądz. I tutaj warto przytoczyć wypowiedzi gimnazjalistów, którzy otwarcie mówią, iż niezależnie od ich wyników to i tak praktycznie wszędzie ich przyjmą. Tylko głupiec się z tym nie zgodzi. Dlaczego brakuje fachowców po szkołach zawodowych? Dlatego, że teraz większość może iść spokojnie do technikum czy liceum, brak jest konkurencji a uczeń to po prostu chodliwy towar. Dawniej do tego typu szkół dostawali się uczniowie prezentujący odpowiedni poziom i inne cele. Wiedzieli, że muszą się uczyć aby móc rozpocząć naukę w wybranej przez siebie szkole a następnie spokojnie dostać się na studia. Teraz nie mamy ani konkurencji ani konkretnych wymagań. 

Tak uczeń to pieniądz i praca!




Duży problem stanowi fakt, iż nie ma żadnej odgórnej granicy punktów uzyskanych chociażby z egzaminu gimnazjalnego pozwalającej dostawać się do danych typów szkół. Na dzień dzisiejszy można napisać miernie ale jeśli liceum ma wolne miejsca to i tak człowiek może się do niego dostać. Dyrektor przyjmie każdego bo raz jeszcze powtarzamy, że dziecko to pieniądze, dziecko to praca. I tak od pewnego czasu działa ten nasz system. Niestety zjeżdżamy w dół. Skoro od najmłodszych lat wymagania są takie a nie inne to później przekłada się to na dorosłe życie. Tak, zdarzają się wyjątki ale jak to jest, iż niegdyś w klasach była tylko garstka uczniów kolokwialnie zwanych słabymi a teraz mamy sytuację odwrotną? 

Już widać pierwsze efekty


Dobrze to nie wygląda i nie mówimy tutaj tylko i wyłącznie o językach obcych gdyż akurat w ich przypadku przynajmniej naszym zdaniem sprawa wygląda nieco lepiej ale chyba tylko dzięki temu, że rodzice płacą za dodatkowe zajęcia z angielskiego czy niemieckiego. Wychodzi na to, że jak się zapłaci to później jakoś tak człowiek bardziej się uczy i przykłada. Angielskiemu pomagają też gry, społeczności online oraz jego wszechobecność. Pamiętajmy, że to jednak za mało. Tak na zakończenie aby dać do myślenia, prowadząc kursy przygotowujące do rozmowy kwalifikacyjnej i współpracując z pracodawcami nie raz doświadczamy gdy firma z pośród 500 chętnych ma problem ze znalezieniem odpowiedniej osoby na dane stanowisko wśród ludzi młodych. Czy to o czymś nie świadczy? Już niebawem napiszemy o tym co teraz dzieje się na szczeblach uniwersytetów.

czwartek, 17 lipca 2014

Inni o nas piszą :)


Media o polishenglish4u.com


Zupełnie przez przypadek sprawdzając co o nas słychać w sieci mieliśmy okazję znaleźć dosyć stary już artykuł bo datowany na 2010 rok, który w pewnym sensie jest poświęcony nam. Wpis dotyczący korepetycji z angielskiego przez Skype można znaleźć na portalu Gadżetomania.pl. Jest nam niezmiernie miło, że ktoś dostrzegł naszą obecność na rynku i wyróżnił rodzajem rozbudowanej platformy do nauki języka angielskiego przez Internet przy pomocy Skype.

Nieco historii angielskiego przez Skype


Prawda jest taka, że 4 lata temu świat nauczania języka angielskiego przez Skype wyglądał zupełnie inaczej niż teraz :). Ciężko spamiętać ale w tamtym czasie na polskim rynku w tej materii było bardzo ubogo. Dzisiaj firm czy osób prywatnych oferujących angielski przez ten jakże znany komunikator głosowy jest do zatrzęsienia. My jako w zasadzie jedyni możemy pochwalić się najdłuższym stażem a zatem i największym doświadczeniem, które bardzo często okazuje się przydatne i niesie za sobą korzyści w odniesieniu do klientów którzy ostatecznie wybierają właśnie naszą ofertę. Pewne jest to, że gdy zaczynaliśmy cały projekt lata temu na ogół każdy dookoła był sceptyczny. Pisaliśmy o tym już w tym artykule. Teraźniejszość pokazuje zupełnie co innego. Według nas szeroko pojęta nauka przez Internet z roku na rok będzie się coraz bardziej rozwijać ponieważ jest niezwykle wygodna i nie zabiera dużo cennego czasu w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań.

Życzenia na przyszłość


My ze swojej strony mamy nadzieję rozwijać się i dawać naszym klientom tylko to co najlepsze. Liczymy zatem na odpowiednie warunki i natchnienie z wszelakich możliwych źródeł a być może jeszcze nie raz o nas napiszą... :)

środa, 16 lipca 2014

Zmiany na polishenglish4u.com w toku - opis dotychczasowych usprawnień

Jak osoby odwiedzające naszą stronę w ostatnich dniach mogły zauważyć zmiany zapowiadane przez nas są coraz bardziej widoczne. Z dnia na dzień dodajemy nowe rozwiązania oraz zmieniamy styl serwisu. Na chwilę obecną udało się wprowadzić główne zmiany graficzne i przebudować strukturę strony. Powinno to w znacznym stopniu zapewnić odpowiednią przejrzystość dostępnych treści. 

W sposób znaczący zmieniliśmy nawigację oraz wprowadziliśmy bardziej intuicyjne rozwiązania w zakresie chęci skorzystania z zajęć próbnych angielskiego przez Skype i doboru lektora. Teraz już nikt nie ma prawa pobłądzić ponieważ algorytmy zastosowane na stronie prowadzą nas do celu bez względu na to gdzie się znajdujemy. Dodatkowo rozbudowaliśmy FAQ czyli odpowiedzi na najczęściej zdawane pytania. Na wstępie wyodrębniliśmy pytania dotyczące samej nauki angielskiego przez Internet i planujemy podobne kroki poczynić w przypadku tłumaczeń czy korekty, gdzie znajduje się lista pytań oczekujących na opracowanie. 

Wracając jeszcze na moment do układu graficznego to w górnym menu oprócz części nawigacji  znalazło się miejsce dla danych kontaktowych oraz odnośników do portali społecznościowych, które powtórzone zostały również w stopce. Sama stopka przeszła niesamowitą metamorfozę i rozrosła się do niebywałych rozmiarów ze względu na funkcje jakie teraz pełni. Na chwilę obecną jest ona miejscem dla wykazu najnowszych wpisów, guzików społecznościowych oraz archiwum. Dodatkowe usprawnienie przy niektórych stronach i postach to pływająca ramka social media. Nie można też zapomnieć o nowej profesjonalnej stronie kontaktowej, która pozwala korzystać z niezawodnego formularza widocznego również dodatkowo na innych wymagających go podstronach serwisu.

Zmian do tej pory było bardzo wiele i zapewne to nie koniec. To co widzicie teraz to jeszcze wersja beta przynajmniej pod względem graficznym. Nie da się ukryć, iż wszystko jest dosyć pracochłonne ale czego się nie robi dla Was :).

Na koniec wspomnienie graficzne starej wersji serwisu. 



środa, 9 lipca 2014

Polishenglish4u.com po raz kolejny zmienia się dla was...

Od czasu założenia polishenglish4u.com przeszliśmy już wiele zmian, które miały na celu ułatwić obsługę strony naszym klientom. Przez te 8 lat jednak najwięcej zmieniło się w naszej ofercie dotyczącej nauki angielskiego przez Skype. Również i tym razem nadchodzą kolejne zmiany, które chyba trzeba będzie uznać za największe. 


W najbliższych dniach możecie się spodziewać zmiany wyglądu naszej strony głównej na bardziej nowoczesną i przyjazną użytkownikowi. Wprowadzimy też przejrzystą strukturę witryny aby łatwiej trafić na to co bezpośrednio interesuje odwiedzających. Zapewne największą nowością okażą się dodane funkcjonalności ukierunkowane na bezpośrednią naukę angielskiego przez Internet za pośrednictwem naszego serwisu oraz  ciekawe rozwiązania takie jak możliwość licytacji kursów. Idea banalnie prosta - uczysz się za tyle za ile wylicytujesz :). To tylko niektóre z pomysłów. Z biegiem czasu a pewno będziecie je wyraźniej dostrzegać. Jedno jest pewne, otóż zmieniamy się z serwisu tylko nastawionego na sprzedaż ofert na serwis bardziej interaktywny pozwalający na naukę angielskiego przez Internet w sposób bardziej zindywidualizowany z zachowaniem naszych standardów. 

Prosimy zatem o cierpliwość ponieważ to wszystko będzie wymagało czasu. Nasi stali klienci mogą przy tym liczyć na dodatkowe profity co na pewno jest świetną wiadomością. Nowi odkryją nas w zupełnie innej formie a stanie się to w przeciągu tych wakacji. 

piątek, 4 lipca 2014

Tani Angielski przez Skype na wakacje już dostępny!


Tani angielski na wakacje 2014 już dostępny!


Już od dwóch dni rewelacyjna oferta wakacyjna na tani angielski przez Skype jest dostępna za pośrednictwem polishenglish4u.com dla wszystkich niezależnie od poziomu zaawansowania. Pamiętajcie, że u nas zawsze możecie liczyć na proste i jasne zasady bez żadnych ukrytych kosztów czy haczyków. Pierwsze telefony już się rozdzwoniły zatem powoli po lekcjach próbnych zajęcia będą wykupywane tak jak to miało miejsce np. rok temu. Jeżeli chcecie z tej promocji skorzystać jeszcze w tym roku to warto już dzisiaj zarezerwować sobie termin lekcji próbnej, która nic was nie kosztuje i jest zupełnie niezobowiązująca. 

Dodatkowe bonusy dla czytelników bloga

Mamy jednak dla was coś ekstra. Mianowicie każdy klient, który trafi na naszą ofertę właśnie poprzez tego bloga może liczyć na dodatkowy rabat cenowy. Więc uwaga! Normalnie możecie liczyć na 12% ale czytacie ten artykuł co daje wam jeszcze większy bonus! Wystarczy podczas zgłoszenia poprzez polishenglish4u@gmail.com napisać, iż o ofercie dowiedzieliście się właśnie z naszego bloga. O tym jaki rabat otrzymacie ostatecznie dowiecie się po odbyciu zajęć próbnych, lecz jedno jest pewne - będzie to powyżej 12%. 


Czytaj o angielskim przez Skype i ucz się za darmo!

Co więcej już niebawem ruszymy z kolejną gratką dla żądnych języka angielskiego i będziemy mieli do rozdania darmowe minuty zajęć. Warunkiem jest bycie na bieżąco z naszym blogiem zatem zapraszamy do subskrypcji naszej strony.

środa, 2 lipca 2014

Powrót do przeszłości - czyli jak nie dać się oszukać po raz kolejny

Ale to już było...

Jakiś czas temu pisaliśmy na łamach tego bloga o nieuczciwych technikach promowania firm w internecie, które niejednokrotnie mogą być bardzo mylące dla przysłowiowego Kowalskiego. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie ofert nauki angielskiego przez Internet lecz w zasadzie wszystkich biznesów promujących się w sieci. Dzisiaj wracamy do tematu aby ponownie przestrzec was wszystkich przed takimi sytuacjami. 

Promuj się na potęgę i kłam ile wlezie


Parę dni temu jako firma dostaliśmy ofertę reklamy naszej strony w internecie na bardzo atrakcyjnych warunkach, która to polegała na utworzeniu profili powiązanych z naszą działalnością w wielu miejscach takich jak fora czy serwisy z opiniami. Dodatkowo wszystkie te profile miały zostać uzupełnione treścią oraz następnie komentarzami naszych szczęśliwych klientów zadowolonych niezwykle z oferowanych przez nas usług. W ten oto sposób można było uzyskać maksymalnie nawet około 6000 tysięcy pozytywnych wypowiedzi na temat prowadzonej działalności. 

Czy tak sprawdzacie rzetelność ofert?

Jak widać łatwo jest dać się nabić w butelkę, nieprawdaż? Czy nie sprawdzamy opinii na temat firm w ten sposób wpisując hasło np. polishenglish4u.com opinie lub czytając fora wyszukując: nazwa firmy/usługi forum? Okazuje się zatem, iż wiele z tych komentarzy może być po prostu czymś na rodzaj sztucznie stworzonego obrazu na zamówienie, szczególnie gdy tych opinii i komentarzy jest podejrzanie za dużo. Sami wiemy jak ciężko jest uzyskać komentarz od klienta, który nawet bardzo zadowolony z usługi jakoś nie jest chętny lub nie ma czasu na ocenę. Niejednokrotnie wysyłamy kilkukrotne prośby o wyrażenie opinii na temat usług, które oferujemy i pomimo usatysfakcjonowania i korzystania z naszej oferty po raz kolejny nie każda osoba znajduje chwilę aby cokolwiek od siebie napisać. No cóż tak jesteśmy teraz zabiegani, że ciężko znaleźć czas na takie banały. Czyż nie jest właśnie tak? Nawet allegro maksymalnie uprościło komentowanie dodając już gotowy tekst :) zamiast Wystaw komentarz.... wprowadzając Transakcja przebiegła pomyślnie. Polecam.

Wiara czyni cuda...

To teraz w jaki sposób można uwierzyć, że taka czy inna firma ma nagle ogrom opinii w internecie w wielu miejscach gdzie w zasadzie 100% z nich jest całkowicie pozytywna?