Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 stycznia 2015

Kolejny przykład na to, że podręczniki mogą szkodzić

Już  nie raz pisaliśmy o tym, iż podręczniki do nauki języka angielskiego mogą niestety szkodzić. Jak się okazało przed świętami Bożego Narodzenia 2015 nie tylko książki bezpośrednio przeznaczone do angielskiego niosą ze sobą takie ryzyko. W omawianym przypadku niechlubnym przykładem jest tym razem podręcznik do muzyki, który to został zatwierdzony przez MEN. 

Z zaistniałą sytuacją można zapoznać się odwiedzając poprzedni link. Nie chcemy tutaj po raz kolejny niepotrzebnie opisywać tej wpadki lecz warto zastanowić się jak to się dzieje, że takie rzeczy w ogóle mają miejsce. Czyżby ten tekst nie był konsultowany z żadną osobą trudniącą się językiem angielskim? Szczerze... to mamy taką nadzieję. W przeciwnym wypadku okazałoby się, że jakiś bliżej nam nieznany "nauczyciel" lub "tłumacz" w sposób zupełny minął się z powołaniem. Najgorsze jest to, że jeszcze przy okazji wyrządza krzywdę dzieciom, które zapewne chciałby się uczyć prawdziwego języka angielskiego a nie wersji Made In Poland. 

Zajmując się nauczaniem języka angielskiego przez Skype nie koncentrujemy się nadzwyczajnie podręcznikami o czym nie boimy się mówić. Jednakże często dostajemy sygnały od wielu osób na temat jakości nauczania, błędów w podręcznikach, nieracjonalnym podejściu do nauki języka oraz wielu innych, które czasem kłócą się z tym co autorzy tego typu wpadek mają w swych dokumentach. Błędy może popełniać każdy gdyż nikt nie jest alfą i omegą, lecz na Boga będąc nauczycielem, tłumaczem czy inną osobą z branży błędy szkolne powinny być poza naszą domeną!

Następnym razem postaramy się pokazać wam nieco więcej konkretów dotyczących omawianego dzisiaj tematu.